Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2021

Rozdział 10 "Godzillus rex" ( sezon. 1)

Obraz
Stella wzięła głęboki oddech i wymruczała coś tak cicho, że nikt nie zrozumiał. -Powtórz proszę nikt nie zrozumiał. -Szepnęła Green. -Mam jajko! -Krzyknęła Stella po czym rozpłakała się a Boomerang ją przytuliła. Spirit wybuchła śmiechem. -Jak to jajko? -Zdziwiła się Green.  -Normalnie śpię sobie spokojnie pewnej nocy aż tu nagle budzę się w środku nocy i co widzę? Jajko pod sobą jakieś dziwnie duże. -Mruknęła tamta. -Pokaż nam to jajko, proszę. -Poprosiła pełna obaw Inmon. Stella i Zetu zaprowadzili ich w miejsce gdzie schowali jajko. -Oto i ono wielkie jajo złożone przez velociraptora. -Powiedziała Stella patrząc na jajo, które sięgało jej do piersi. -Naprawdę duże, czy to możliwe, że ty je złożyłaś. -Zwróciła się Inmon do Stelli.  -Zostałem ojcem a to oznacza, że nie mogę wrócić i być wodzem troodonów! -Powiedział Zetu. Wujek Jerzy zdołał już wcześniej dostrzec jajko i miłość Zetu do Stelli.  Zawołał więc całe stado i powiedział im, że dziś po południu jego przyjaciel ...

Rozdział 9 "Sherblie się poddaje" ( sezon. 1 )

Obraz
Sherblie zbliżał się powoli do Stelli i Boomerang.  -Niedługo ceratopsy przestaną żyć w strachu, będziemy rządzić na tej wyspie. -Mówił triceratops. Boomerang ze łzami w oczach spojrzała na siostrę. Stella zauważyła leżącą w oddali róg Shirblie'a. Boomerang poczuła nad sobą dwie potężne łapy triceratopsa. Nagle niespodziewanie  zauważyła Stellę z rogiem w pyszczku kującą Sherblie'a w ramię.  Boomerang zaklaskała z uśmiechem. Sherblie głową spychał powoli Stellę, którą róg trochę przeważał. Po chwili byli już na skraju przepaści. Stella wskoczyła brzuchem na twarz triceratopsa odrzucając róg w dół. Sherblie potknął się o róg i razem z nim dinozaury spadły w dół. Boomerang pisnęła i podbiegła do urwiska. Nagle nad nią pojawił się helikopter, z którego wyskoczyła Spirit z Inmon na grzbiecie. Inmon natychmiast podbiegła do nieprzytomnej Green. Chwyciła najbliższy liść i zaczęła uciskać nim ranę przyjaciółki. Spirit natomiast zeskoczyła w dół za Stellą. Gdy helikopter wylądowa...

Rozdział 8 "Finał walki" ( sezon.1 )

Obraz
 -Uciekaj Inmon nie Inmono. Uciekaj jeśli życie ci miłe! -Pogonił Sherblie. Inmon natychmiast odwróciła się i ruszyła w stronę wielkiej równiny. -Po raz pierwszy w życiu chciałabym przeprosić Spirit. -Szepnęła do Stelli Green patrząc na otaczające ich rozzłoszczone ceratopsy, które czekały na rozkaz Sherblie 'a.  -Atakować! -Krzyknął wódz. Tymczasem Inmon biegła przez pole zielonej trawy jak tylko szybko umiała. -Nie to by było niedorzeczne. -Mruknęła sama do siebie gdy przez głowę przeszła jej myśl, że mogła by dołączyć do stada raptorów. -Muszę im pomóc nawet jeśli później mnie zjedzą. -Stwierdziła i zaczęła nawoływać Spirit. Nagle nie wiadomo skąd wskoczyła na nią Spirit. -Spirit spadłaś mi jak z nieba. -Powiedziała zaskoczona. -Gadaj gdzie moja rodzina. -Warknęła tamta. -Ceratopsy złapały je w pułapkę  musisz zawiadomić swojego wujka. -Jęknęła Inmon. -A tak właściwie co tutaj robisz Green kazała ci iść na skałę? -Zapytała Inmon. -Podsłuchałam rozmowę tych ceratopsów i...

Rozdział 7 "Zdrajca" ( sezon. 1 )

 -Czy my też musimy jeść te zielsko? -Zapytała Stella przeżuwając trawę. -Tak  mięsa tu nie ma a bez jedzenia nie dacie rady iść. -Odparła Zwinna. -Ja też się z tym nie zgadzam, zjedzmy ją , -mówiła Spirit- Powiedz jak masz ochotę zginąć, może chcesz zostać zagryziona, może wolisz się wykrwawić, a może chcesz skończyć bez głowy co? -Ciągnęła zbliżając się do Inmon. -Nie zjemy jej odbiło ci?- Stwierdziła Green. Trawa bardzo nie smakowała raptorom. -Ohydny raptor chyba się zapomina. -Powiedziała Inmon. Spirit nic nie powiedziała. -Popełniasz błąd Green. -Szepnęła. -Cii!! Nie wymawiaj niczyjego imienia są tu tacu, którzy nie powinni go znać. -Jęknęła Zwinna.  -Nie wymawiać bo co?! Nic tu nie ma wszędzie wokół nas tylok trawa, w której nawet kompsognat by się nie zmieścił. -Krzyknęła Spirit. -Dość już, przesadziłaś! -Green wskoczyła pomiędzy Inmon a Spirit.  -Wszyscy mamy już dość ciebie i twoich podejrzeń. -Mówiła stanowczo Green. -Wracaj na skałę i czekaj tam. -Nie Gre...