Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2021

Rozdział 4 (część 2) "Plemię dinozaurów" ( sezon. 1 )

 -Jak to się stało?!- Zapytała Stella próbując wydostać Green i Boomerang z klatki.-Nie wiem podeszliśmy bliżej tego gulaszu aż tu nagle ciach! Klatka się zatrzaskuje a  my w środku!-Krzyczała Green. Po chwili klatka otworzyła się a zza krzaków wyszli dwaj mężczyźni ze urządzeniami do rażenia prądem przestraszona Spirit wskoczyła na ręce Green  a oni wepchnęli Stellę do klatki. Po chwili klatka się zamknęła. -Wuja Jerzy?- Zdziwiła się Green gdy ich przybrany ojciec wszedł na wybieg. -Green przepraszam was ale nie zrozumiecie. -Wuja Jerzy  tak jak Green miał łzy w oczach. A Spirit, ,która jako jedyna jadła w chwili obecnej gulasz upuściła z pyszczka kawałek mięsa. Raptory nie mogły uwierzyć w to co zobaczyły. Wpatrywali się tak w siebie przez sekundę  aż nagle helikopter podniósł klatkę z raptorami.-Hej mam chorobę morską!-Krzyknęła Spirit. Dziewczyny spojrzały pod siebie i zobaczyły tam tylko wodę. -Green powiedz mu żeby nas odniósł do domu.-Krzyknęła Spirit. -N...

Rozdział 3 (część 1) "Gulasz z indyka" ( sezon. 1 )

 -To nie możliwe! Nie to na pewno jakaś pomyłka, to nie może się zdarzyć!-Krzyczał Wujek Jerzy biegając zdenerwowanie po całym domu. Wyczytał właśnie w gazecie, że po wyspie ma przejść olbrzymie tornado.  -O nie musze ratować raptory, muszę je ratować!-Myślał. Po chwili zadzwonił do niego jego najlepszy przyjaciel Ryszard Rynkiewicz. -Witaj Rysiu.-Przywitał się Jerzy. -Cześć Jurek słyszałem, że przez twoją wyspę ma przejść trąba powietrzna, więc pomyślałem, że ci pomogę.-Zasugerował Ryszard.-Naprawdę a jak mógłbyś to zrobić?-Zapytał rozweselony Jerzy. -Mam w moim zoo wybieg dla troodonów, na którym twoje raptory mogą przeczekać burze a moi ludzie mogą nawet uratować resztę dinozaurów.-Oświadczył. -To super bardzo by mi zależało aby raptory bezpiecznie tam przeczekały.-Powiedział Jerzy.-Muszę tylko nakłonić je do wejścia do klatki, w której je zawieziemy a z tym to już nie będzie problemu.-Dodał. -Witam moje panie czy któraś ma ochotę na gulasz z indyka?- Zapytał Wujek gdy...

Rozdział 2 "Raptor na wyspie" ( sezon. 1 )

 Przez wyspę, na której mieszkały Green z rodziną przepływa rzeka w którymś momencie rzeka staje się jeziorem, na którego środku znajduje się wyspa cała porośnięta palmami. Jest tam bardzo głęboko i bardzo duży prąd dlatego raptoy mogą z niej tylko pić.-Dzień dobry wszystkim jak się spało?- Zapytała Green zaraz po tym gdy się obudziła. -Średnio.-Odparła Stella, której całą noc śnił się karnotaur chodzący wokół niej i mówił, że jest sama. Boomerang ją przytuliła.-Wiecie co będziemy nosić żałobę.- Oświadczyła Green. Działo się to 5 dni po tym jak Truklin zabił Emmę.  -I przykro mi Spirit  nie będziesz mogła robić nam żadnych żartów.-Zwróciła się Green do swojej szarej siostry. -O nie, nie będę nosiła żałoby, mamy nam to nie zwróci.-Obraziła się Spirit.-Wiem, że zwrócenie mamie życia jest tak niemożliwe jak dostanie się na tą wyspę wokół której kręcą się zauropody ale zrozum musimy jakoś pokazać, że jesteśmy smutne.-Odparła spokojnie Green. - Nie żałoby nosić nie będę i poka...

Rozdział 1 "Karnotaur" (sezon. 1)

 Od wyklucia się Green i jej rodzeństwa minęło ( raptorzych) 13 lat.  Emma przyniosła w pysku martwego galliminusa a jej dzieci akurat się obudziły. -Tutaj jest śniadanie. -Oznajmiła podając dziewczynką posiłek. -Mamo jeszcze jest wcześnie poza tym  jedzenie to nie jedyna rzecz, która nam się marzy. -Powiedziała Green ocierając rączkami oczy.  Dzieci Emmy miały wielki żal, że na ich wybiegu nic się nie dzieje, marzyły o przygodzie.-Green nie marudź! Co będzie jak kiedyś coś mi się stanie?- Emma posmutniała. Oj! Mamo nic ci się nie stanie zwłaszcza, że nasze dni od 13 lat wyglądają tak samo co niby mogło by się stać?- Zaśmiała się Green. Nie wiedziała jeszcze, że niedługo ich życie bardzo się zmieni. Zanim obudzą się pozostali Emma postanowiła pokazać Green jak należy polować starą raptorzą metodą znaną już od kredy.  Green starała się jednak udawać, że nic nie rozumie, była trochę zła na mamę za to, że każe wstawać o tak wczesnej dla niej porze. Nagle zadzwonił ...

Prolog

 Drzwi domu otworzyły się i Jerzy Nowak wyszedł na zewnątrz. Jego dom znajdował się na wybiegu raptorów. Zobaczył Emmę siedzącą przy swoich jajkach. Nagle jedno z nich zaczęło pękać. Powoli wydostał się z niego mały, zielony raptor. Potem z drugiego jajka wykluł się pomarańczowy dinozaur. Zaraz później szary. Najdłużej w jajku pozostawał ostatni raptor. Gdy się wreszcie wykluł okazało się, że jest brązowy i... bardzo chudy. - Wszystkie to samice - mruknął sam do siebie Jerzy. Zaczął obserwować dinozaury. - Ta zielona będzie nazywać się Green, pomarańczowa Stella, szara Spirit a brązowa... Boomerang. -  postanowił i rzucił ma wybieg kawałek mięsa. Emma chciała się najeść ale nie miała za wiele czasu bo musiała zająć się dziećmi. Jerzy uśmiechnął się patrząc na małe dinozaury.