Posty

Rozdział 18 "Trudne sprawki" ( sezon.1. )

 Stella i reszta stada chodziła w kółko zniecierpliwiona. Miotali się i nawzajem na siebie wpadali, lecz nie przerywały ciszy. W końcu Spirit nie wytrzymała. -Musimy powiedzieć wujkowi, że Green nie ma, trudno najwyżej w czymś mu przeszkodzimy. -Powiedziała. Wszyscy ze zdumieniem na nią spojrzeli. Nikt nie spodziewał się, że Spirit powie coś mądrego. -No dobrze chodźmy. -Odparła sucho Stella. Nadal była trochę zła na Green za nazwanie Odvachu "zdrajcą". Nawet gdy Green ryzykowała życie by go ocalić Stelli przemknęło  przez myśl, że to mogło być tylko próbą odkupienia winy, lecz jednak w głębi duszy bała się o nią jak reszta towarzystwa. -Wujek jest w tym pomieszczeniu. -Spirit  nosem wskazała na duży drewniany dom stojący przed nimi, raptory wolały stary dom swojego Wuja, był bliżej i mogły bez problemu wskoczyć na taras.  Tu dom nie stykał się z ogrodzeniem, więc było dużo trudniej. -Hej, Wujku! -Krzyczały jedna przez drugą Spirit i Inmon. -To nic nie da jesteśmy za...

Rozdział 17 "Śmierć czy życie?" ( sezon.1. )

 Green biegła przez jakąś dziwną wyspę, w powietrzu czuła zapachy swoich towarzyszy. Świeciło słońce i Green musiała przyznać, że to nawet miłe gdy leciutki wietrzyk muskał jej pysk i bok. Green z uśmiechem zaczęła po kamieniach przeskakiwać  huczącą rzekę. Gdy jeż się zmęczyła bieganiem usiadła i powąchała powietrze, cisza i spokój bez kwików na wszystko narzekającej Spirit ani bez ciągłego uganiania się za Odvachu były miłą odmianą. Uśmiechnięta Green polizała z uczuciem swój ogon. -Piękna wyspa prawda?- Usłyszała za sobą znajomy głos. -Mama! -Zawołała odwróciwszy głowę. Emma stojąca za nią kiwnęła głową. Green natychmiast wstała i podbiegła do brązowej raptorki wtulając głowę w jej pierś. -Mmm.. mamo! -wymruczała przez łzy wzruszenia. -Ciii! Już dobrze jestem z tobą. -Wyszeptała Emma.  Green zebrała się wreszcie na odwagę aby zapytać. -Mmamo czy ja umarłam? -Zapytała ochryple. Mina Emmy spoważniała. -Nie mogę odpowiedzieć ci na to pytanie, musisz znaleźć odpowiedź sama...

Rozdział 16 "Wybuch" ( sezon 1.)

 Spadając Green uświadomiła sobie, że pod nią jest drzewo. Było dość wysoko więc dinozaur musiał dołożyć starania by nie upaść na głowę i nie stracić przytomności. Na szczęście udało jej się wylądować na gałęzi, wiedziała, że nie ma dużo czasu więc zeskoczyła z niej na ziemię i pobiegła wołając Odvachu po imieniu. Lecz niestety stało się to czego się obawiała, dinozaur nie odpowiadał. Green wiedziała, że albo jej nie słyszy, albo specjalnie milczy żeby ją zdenerwować. W pewnej chwili Green zorientowała się, że czuje jak serce wali jej w piersi jak młot. -Co mogę zrobić? -Pomyślała. -Odvachu bywa czasem uparty ale to nie czas na wygłupy! -Krzyknęła. I wtedy przypomniało jej się, że może przenieść bombę i wrzucić ją do wody. Wzięła głęboki oddech i ruszyła za zapachem bomby i zapachu przestraszonej Boomerang. -Gdyby mama mnie teraz widziała -pomyślała, a w jej oczach zaczęły lśnić się łzy. Nagle zatrzymała się, w tym miejscu należało kopać aby znaleźć bombę. Green znowu westchnęła po...

Rozdział 15 "Boomerang na bombie " ( sezon.1 )

Przez dłuższą chwilę Green, Zetu, Inmon, Stella i Spirit  stojąc w rządku przypatrywali się Boomerang, która szczękała ze strachu zębami. -Trzeba powiedzieć Wujkowi co się stało. -Krzyknęła w końcu Green. Spirit zerwała się i pobiegła. -Hej, Spirit dokąd to? -Zawołał Zetu. Spirit spojrzała na nich przez ramię. -ktoś musi powiedzieć o tym Wujkowi, a ja nie zamierzam spędzić ostatnich chwil życia niańcząc te galaretę na szczudłach. -Prychnęła. Green westchnęła. -Przyprowadź tu Wujka i pokaż mu co się stało, podobno jesteś mistrzynią w kalambury. -Powiedziała Green. Spirit uśmiechnęła się i pobiegła dalej.  Za kilka minut wróciła a za nią przyjechał samochodem Wujek Jeży. -Co się stało, Spirit biegała jak poparzona wokół mojego domu tylko dlatego, że stoicie sobie w rządku? -Zapytał zdziwiony. Green usiłowała powiedzieć Wujkowi co się stało, lecz niestety nie potrafiła mówić jego językiem. -Stella, Spirit, Inmon, Zetu naszkicujcie na piasku wybuch bomby.- Poprosiła przerażona Gre...

Rozdział 14 "Zniknięcie" ( sezon. 1 )

Obraz
 -Zapytam jeszcze raz, Green czy coś się stało? -Zapytała Stella patrząc siostrze głęboko w oczy. Green jednak tego nie zauważyła zeskoczyła z kamienia i pobiegła, Stella rzuciła się za nią. Reszta stada była zbyt przejęta nowym imieniem Gadziny by zauważyć, że zniknęły. -Green powiedz coś. -Zażądała Stella dotykając zimnej ręki siostry. Green spojrzała na nią. -Zostaw mnie w głowie mi się kręci. -Szepnęła. -Od rana jesteś taka... -Stella się zawahała- nieobecna. -Powiedziała szybko. Green zatrzymała się na małej polance otoczonej przez palmy. -Tu jest zawsze ciepło dlaczego teraz nie jest? -pomyślała Green.  -Green! -Zawołała Stella. Green spojrzała na nią. Złote oczy Stelli spoważniały i na tle słońca wyglądały naprawdę pięknie. -Wychowujemy zdrajcę! -Krzyknęła. -Kogo masz na myśli? Chyba nie Odvachu? -Stella się skrzywiła. -Właśnie jego. -Przytaknęła Green po czym opowiedziała Stelli cały swój sen. -Green to, że śniło ci się, że Odvachu zdradził niczego nie dowodzi. -Powied...

Rozdział 13 "Nowe imię i sen" ( sezon. 1 )

Godzillus rex biegł za zapachem ceratopsów i przestraszonych Green i Stelli.  Gdy wszedł na pagórek zobaczył przed sobą stado ceratopsów goniących jego mamę i ciocię. Zaryczał i rzucił się w dalszą pogoń jednym susem przeleciał nad jedną trzecią stada i wylądował na jakimś triceratopsie. Dinozaur zaczął się drzeć próbując ściągnąć z siebie Gadzinę, ten jednak chwycił się zębami i rękami za wachlarz. Inne ceratopsy usiłowały mu pomóc lecz zwinna hybryda skakała po nich dając tymczasem czas Green i Stelli na ucieczkę. Niespodziewanie jeden z roślinożerców wetknął róg na nosie pod wykrzywiony pazur Gadziny i ściągnął go na ziemię. Green i Stella odwróciły się odwróciły się i obserwowały jak kilka ceratopsów usiłuje wbić róg w przybranego syna Stelli. -No chodź, trzeba mu pomóc! -Zawołała Green i pobiegła w stronę bijatyki. Stella podążyła za nią. -Ej, czego od niego chcecie, my wam zabiliśmy wodza! -Krzyknęła Stella. Roślinożercy przez chwilę wpatrywały się w nie myśląc co począć, w t...

Rozdział 12 "Pokonanie wroga" ( sezon.1 )

- Jesteś potworem. -Syknęła Green. Truklin nie odpowiedział, tylko szurnął tak głośno, że Gadzina wygiął ogon w nienaturalny sposób po czym zemdlał. Stella pobiegła w stronę wroga. Odbiła się stopą od nosa Shierblie'a i wylądowała na Truklinie w taki sposób, że rękoma trzymała się jego rogów, nogi na jego polikach a ogon zwisał jej z paskudnej paszczy Truklina. Karnotaur zrzucił ją z nosa a Shierblie krzyknął: ATAKOWAĆ! Na ten głos wszystkie ceratopsy  pobiegły w stronę raptorów. Inmon dostrzegła Stellę walczącą z Shierbliem.  Rzuciła się natychmiast w ich stronę. Wskoczyła na triceratopsa i małym pazurkiem starała się go udrapnąć. Shierblie'a wkurzyło już to, że Inmon współpracuje z jego wrogiem i machnął wachlarzem ta, że Inmon poleciała w prawo. Lecz Stella wykorzystała sytuację i chwyciła go za szyję  nogami opierając się o jego wachlarz.  Tymczasem Green walczyła z Truklinem. -Nie masz ze mną najmniejszych szans, pamiętasz jak zagryzłem twoją matkę. -Warknął kar...