Rozdział 9 "Sherblie się poddaje" ( sezon. 1 )
Sherblie zbliżał się powoli do Stelli i Boomerang. -Niedługo ceratopsy przestaną żyć w strachu, będziemy rządzić na tej wyspie. -Mówił triceratops. Boomerang ze łzami w oczach spojrzała na siostrę. Stella zauważyła leżącą w oddali róg Shirblie'a. Boomerang poczuła nad sobą dwie potężne łapy triceratopsa. Nagle niespodziewanie zauważyła Stellę z rogiem w pyszczku kującą Sherblie'a w ramię. Boomerang zaklaskała z uśmiechem. Sherblie głową spychał powoli Stellę, którą róg trochę przeważał. Po chwili byli już na skraju przepaści. Stella wskoczyła brzuchem na twarz triceratopsa odrzucając róg w dół. Sherblie potknął się o róg i razem z nim dinozaury spadły w dół. Boomerang pisnęła i podbiegła do urwiska. Nagle nad nią pojawił się helikopter, z którego wyskoczyła Spirit z Inmon na grzbiecie. Inmon natychmiast podbiegła do nieprzytomnej Green. Chwyciła najbliższy liść i zaczęła uciskać nim ranę przyjaciółki. Spirit natomiast zeskoczyła w dół za Stellą. Gdy helikopter wylądował wyszedł z niego Jerzy. -Ojej! Co ci się stało Green i gdzie Stella? -Westchnął zaniepokojony. Tymczasem Spirit wyniosła z wąwozu półprzytomną Stellę. -Zadałam mu kilka ciosów, Sherblie uciekł ale przeżyje. -Szepnęła Stella. -Ci! Nie martw się i tak dużo już zrobiłaś. -Pocieszyła ją Spirit. -Spirit zanieś Stellę w bezpieczne miejsce ja zaniosę Green a Boomerang i ta mała idźcie przodem. -Rozkazał Wujek biorąc Green na ręce. Nazajutrz Green obudziła się. Miała obwiązany bandażem bok i była na swoim wybiegu pod drzewem gdzie zawsze spała. Spojrzała z uśmiechem na śpiących przy niej Wujka Jerzego i rodzeństwo. Jej mina nieco spoważniała gdy zobaczyła także Inmon. Przy Stelli leżał wódz troodonów, który zakochał się kiedyś w jej Stelli. -Witajcie, domyślam się, że mamy gościa. -Powiedziała po kilku minutach patrzenia. Wszyscy wnet obudzili się i ją przytulili.
Minęło kilka tygodni po obudzeniu Green, Inmon dołączyła do ich stada a Stella i wódz troodonów, który zdradził im w końcu swoje prawdziwe imię (Zetu) stali się nierozłączni aż Spirit zaczęła nabijać się z nich. Pewnego ranka Stella i Zetu podeszli do reszty ze smutnymi minami. -Co się stało? -Zapytała Inmon. -Muszę wam coś powiedzieć. -Powiedziała Stella patrząc smutno na ziemię. -Co takiego? -Rzekła ze strachem Green.
Nie mogę się doczekać ciągu dalszego i zapraszam do mnie!
OdpowiedzUsuń