Rozdział 18 "Trudne sprawki" ( sezon.1. )

 Stella i reszta stada chodziła w kółko zniecierpliwiona. Miotali się i nawzajem na siebie wpadali, lecz nie przerywały ciszy. W końcu Spirit nie wytrzymała. -Musimy powiedzieć wujkowi, że Green nie ma, trudno najwyżej w czymś mu przeszkodzimy. -Powiedziała. Wszyscy ze zdumieniem na nią spojrzeli. Nikt nie spodziewał się, że Spirit powie coś mądrego. -No dobrze chodźmy. -Odparła sucho Stella. Nadal była trochę zła na Green za nazwanie Odvachu "zdrajcą". Nawet gdy Green ryzykowała życie by go ocalić Stelli przemknęło  przez myśl, że to mogło być tylko próbą odkupienia winy, lecz jednak w głębi duszy bała się o nią jak reszta towarzystwa. -Wujek jest w tym pomieszczeniu. -Spirit  nosem wskazała na duży drewniany dom stojący przed nimi, raptory wolały stary dom swojego Wuja, był bliżej i mogły bez problemu wskoczyć na taras.  Tu dom nie stykał się z ogrodzeniem, więc było dużo trudniej. -Hej, Wujku! -Krzyczały jedna przez drugą Spirit i Inmon. -To nic nie da jesteśmy za daleko nie usłyszy nas.- Powiedziała spokojnym głosem Stella. -Ale jakoś musimy się z nim porozumieć, prawda? -Odparł zmartwiony Zetu. Stella wbiła spojrzenie w swoje stopy. -Wiem! -Wrzasnęła Spirit podskakując. -Możemy wejść jeden na drugiego i ten na samej górze przejdzie przez ogrodzenie i zawoła Wujka! -Dodała podskakują cały czas z radości.  Stella wiedziała, że to jedyny pomysł a dla Green i jej przybranego syna bardzo liczy się czas. -Dobrze- powiedziała z westchnięciem -To kto jest najcięższy? -Zapytała pomarańczowa raptorka. Zapadła cisza. Stella zdała sobie sprawę, że musi sama wybrać na kim to wszystko będzie stało. -W takim razie Inmon jest najlżejsza to pewne, Zetu jest troodonem, chudszym od raptora, w takim razie zostaliśmy tylko ja, Boomerang i Spirit. -Powiedziała Stella patrząc na Spirit oczami bez wyrazu. Spirit zdawała sobie sprawę z tego, że Boomerang zawsze była bardzo szczupła więc pod wszystkich mogła pójść tylko ona i Stella.  Spirit spojrzała na starszą siostrę, z jej oczy błagały. Pomarańczowy raptor wziął głęboki oddech, wiedziała, że Spirit będzie się buntować więc podeszła pod kratę Ściankę wybiegu lekko obniżając głowę. -Dziękuję- Odparła Spirit lecz po chwili zdała sobie sprawę,  że i tak będą na niej stały trzy inne dinozaury. Bez wyrazu weszła na grzbiet Stelli. Na Spirit wskoczyła Boomerang, a cała trójka lekko się zatrząsła lecz Stella podparła się o ścianę wybiegu. -Zetu dasz radę wskoczyć na Spirit a potem na Boomerang? -Zapytała Stella. Troodon podszedł do nich i spojrzał na chwiejącom się na szczycie Boomerang. -Musze spróbować. -Powiedział z wyraźnym niesmakiem.  Odsunął się trochę by wziąć rozpęd po czym skoczył na grzbiet Spirit, która razem z Boomerang się zachwiała. -Aaaaa! Moje plecy! -Jęknęła białoczarna raptorka. Boomerang przestała się chwiać i skinieniem głowy dała Zetu znać, że może wejść. Zetu pomagając sobie przednimi kończynami wszedł na jej grzbiet. Spirit znów jęknęła. -Nie jęcz jak mały kompsognat, któremu mama zabroniła oddalać się od siebie! -Warknęła Stella wciąż z opartymi na murku rękami.  -Inmon-Zaczęła Stella -Jesteś najmniejsza ale też nie za dobrze skaczesz, dasz radę wejść na nas a potem przejść przez ogrodzenie? -Zapytała z troską w głosie Stella.  -Nie jestem pewna...- Odparła Inmon. Na chwilę zapadła cisza, gdyż wszyscy rozmyślali. -Nie musisz skakać ani nic z tych rzeczy. -Odezwała się Spirit ostrożnie poruszając nogami po grzbiecie Stelli. -Boomerang, zejdź na Stellę -Dodała patrząc w górę na siostrę. Boomerang niepewnie zaczęła zsuwać się z niej, Zetu ledwo się trzymał jej grzbietu. Spirit zeskoczyła ze Stelli. Widząc, że wieża się chwieje szybko chwyciła szczękami kark Inmon i wskoczyła na Zetu a potem przeleciała nad ogrodzeniem i źle lądując przewróciła się na prawy bok. Reszta pod wpływem skoku Spirit natychmiast się przewróciła.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 12 "Pokonanie wroga" ( sezon.1 )

Rozdział 16 "Wybuch" ( sezon 1.)

Rozdział 13 "Nowe imię i sen" ( sezon. 1 )