Rozdział 3 (część 1) "Gulasz z indyka" ( sezon. 1 )

 -To nie możliwe! Nie to na pewno jakaś pomyłka, to nie może się zdarzyć!-Krzyczał Wujek Jerzy biegając zdenerwowanie po całym domu. Wyczytał właśnie w gazecie, że po wyspie ma przejść olbrzymie tornado.  -O nie musze ratować raptory, muszę je ratować!-Myślał. Po chwili zadzwonił do niego jego najlepszy przyjaciel Ryszard Rynkiewicz. -Witaj Rysiu.-Przywitał się Jerzy. -Cześć Jurek słyszałem, że przez twoją wyspę ma przejść trąba powietrzna, więc pomyślałem, że ci pomogę.-Zasugerował Ryszard.-Naprawdę a jak mógłbyś to zrobić?-Zapytał rozweselony Jerzy. -Mam w moim zoo wybieg dla troodonów, na którym twoje raptory mogą przeczekać burze a moi ludzie mogą nawet uratować resztę dinozaurów.-Oświadczył. -To super bardzo by mi zależało aby raptory bezpiecznie tam przeczekały.-Powiedział Jerzy.-Muszę tylko nakłonić je do wejścia do klatki, w której je zawieziemy a z tym to już nie będzie problemu.-Dodał. -Witam moje panie czy któraś ma ochotę na gulasz z indyka?- Zapytał Wujek gdy  zawołał raptory na śniadanie. Raptory spojrzały na niego z nadzieją a Boomeerang, która jako jedyna nie słyszała nigdy o czymś takim udawała, że nie jest głodna.-Gdzieś na tej wyspie jest ukryta miska pełna takiego gulaszu tylko musicie ją znaleźć.-Oznajmił. Po czym oddalił się i poszedł. Boomerang pisnęła zdziwiona. -Gulasz z indyka to najlepsza potrawa na świecie Boomerang niestety ja Stella i Spirit jedliśmy ją tylko raz w życiu gdy ty byłaś jeszcze jajkiem.-Powiedziała Green. -Podzielmy się na drużyny ja i Spirit przeciwko tobie i Boomerang.-Rzekła Stella. -Jesteś pewna, że chcesz być ze Spirit?-Szepnęła Green.-Tak wprowadzisz Boomerang a ja już sobie z nią poradzę.-Odparła Stella.-W takim razie biedna Spirit.- Zachichotała Green a zaraz po tym raptory rozdzieliły się. Green i Boomerang pobiegli na południe wyspy Green natychmiast odwróciła się od Boomerang i zaczęła węszyć.-Gdzieś tu jest jestem pewna, że jest tu blisko.-Mówiła do siebie Green i rzeczywiście gulasz był bardzo blisko. Nagle Bomerang zaczęła ją szturchać.-Boomerang przestań mnie tak szturchać bo nigdy go nie znajdziemy...-Green zaniemówiła to był najdziwniejszy przypadek jaki widziała w życiu, Boomerang znalazła miskę wypchaną po brzegi brązowym sosem. -Nie możliwe a jednak.!-Krzyknęła podekscytowana. Razem z młodszą siostrą Green pobiegła w stronę miski. Jednak gdy tylko weszły zatrzasnęła się za nimi krata i okazało się, że znajdują się w klatce. Green zaczęła nawoływać Stelle i Spirit a Boomerang piszczała. -Jak to się stało?!- Zapytała Stella. -Nie wiem podeszliśmy bliżej tego gulaszu aż tu nagle ciach! Klatka się zatrzaskuje a  my w środku!-Krzyczała Green. Po chwili klatka otworzyła się a zza krzaków wyszli dwaj mężczyźni ze urządzeniami do rażenia prądem przestraszona Spirit wskoczyła na ręce Green  a oni wepchnęli Stellę do klatki. Po chwili klatka się zamknęła. -Wuja Jerzy?- Zdziwiła się Green gdy ich przybrany ojciec wszedł na wybieg. -Green przepraszam was ale nie zrozumiecie. -Wuja Jerzy  tak jak Green miał łzy w oczach. A Spirit, ,która jako jedyna jadła w chwili obecnej gulasz upuściła z pyszczka kawałek mięsa. Raptory nie mogły uwierzyć w to co zobaczyły.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 12 "Pokonanie wroga" ( sezon.1 )

Rozdział 16 "Wybuch" ( sezon 1.)

Rozdział 13 "Nowe imię i sen" ( sezon. 1 )