Prolog
Drzwi domu otworzyły się i Jerzy Nowak wyszedł na zewnątrz. Jego dom znajdował się na wybiegu raptorów. Zobaczył Emmę siedzącą przy swoich jajkach. Nagle jedno z nich zaczęło pękać. Powoli wydostał się z niego mały, zielony raptor. Potem z drugiego jajka wykluł się pomarańczowy dinozaur. Zaraz później szary. Najdłużej w jajku pozostawał ostatni raptor. Gdy się wreszcie wykluł okazało się, że jest brązowy i... bardzo chudy. - Wszystkie to samice - mruknął sam do siebie Jerzy. Zaczął obserwować dinozaury. - Ta zielona będzie nazywać się Green, pomarańczowa Stella, szara Spirit a brązowa... Boomerang. - postanowił i rzucił ma wybieg kawałek mięsa. Emma chciała się najeść ale nie miała za wiele czasu bo musiała zająć się dziećmi. Jerzy uśmiechnął się patrząc na małe dinozaury.
Super, czekam na pierwszą historię
OdpowiedzUsuńOjej to bardzo oryginalny pomysł
OdpowiedzUsuńdziękuję
Usuń